Interaktywnie.com - coedzienne Źródło inspiracji dla emarketera
Kategorie
II IAB update za nami

- dodał: Krzysztof Adamus / Opcom
12 maja po raz drugi w klubie Piekarnia odbył się IAB update. Event zgromadził ponad 300 osób w przeważającej większości ludzi z branży. Trochę brakowało marketerów – zdaje się, że wolą formułę IAB ShowCase. A szkoda, bo Update powinien być okazją do wymiany poglądów między branżą a marketerami.
Update tradycyjnie zaczął się od 20 minutowych prelekcji. Mnie najbardziej w pamięci pozostała prezentacja Jacka Chruścianego z Performance Media. Nudna tematyka SEM potraktowana w luźny i zabawny sposób rozbudziła mnie. Rozbrajająca szczerość Jacka spowodowała, że na chwilę zapomniałem o głodzie i z uśmiechem na twarzy słuchałem o szkoleniach w Brazylii, nieudanej kampanii w Szwecji i o tym, jak za jedyny tysiąc dolców zdobyć logo SEMPO, które "fajnie wygląda w prezentacji" :)
Adam Dyba - prezes AdAction miał łatwiejsze od Jacka zadanie, gdyż opowiadał o ciekawych rzeczach, jakimi niewątpliwie są reklamy w grach komputerowych. Prezentacja wprawdzie nie obfitowała w zabawne gagi (zapomniałem o losowaniu bardzo oryginalnej nagrody - zwracam honor - zabawnie też było :), ale była naprawdę interesująca.
Maciek Gałęcki postanowił zrobić coś niestandardowego. W czasie swojego wystąpienia zszedł ze sceny i po prostu odpalił prezentację w której porównano firmę Bluerank do faceta potrafiącego dać satysfakcję. Koncepcja fajna, jednak realizacja trochę kulała. PowerPoint to nie najlepsze narzędzie do takich zadań. Moja rada Maćku - złóż to samo w After Effect wykorzystując fragmenty znanych filmów. Będzie o niebo lepiej :)
Prezentacje Marcina Hutnika z Cube Group i Artura Banacha z Netsprint były raczej standardowe.
Najgorzej natomiast moim zdaniem wypadł Jakub Poteraj z Momint - nowego studia filmowego wyspecjalizowanego w produkcji wideo na potrzeby Internetu. Kuba mocno przeciągnął czas swojej prezentacji pokazując wyrwane z kontekstu najróżniejsze serwisy internetowe wykorzystujące wideo.
Niestety wszystkie prezentowane filmy (poza jednym) nie były autorstwa Momint. Nie bardzo widzę jaki jest sens prezentowania cudzych realizacji praktycznie pozbawionych jakiegokolwiek kontekstu i komentarza. Mimo, że początek prezentacji zapowiadał się fajnie, to jako całość wyszło niespójnie i nudnie. Sorry Kuba.
Po prezentacjach zaczęła się część właściwa, czyli bankiecik. Uważałem, aby prawidłowo trzymać kieliszek i networkingowałem się na całego. Pogoda dopisała, towarzystwo również. Było bardzo miło.
Dziękuję całemu teamowi IAB za kolejną fajną imprezę. No i kolejnych sukcesów życzę w pierwszą rocznicę otwarcia biura :D
Więcej zdjęć tu i tu.
- dodane do kategorii:
- Wydarzenia / konferencje
Podobne tematy
Zostaw komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.

Komentarze
Magdalena Górak (profil)
16 maja 2008 10:25czy tylko ja chciałabym poznać personalia osób, które zostały przyłapane na nieprawidłowym trzymaniu kieliszków z czerwonym winem? I kim są te panie w cienkich czarnych krawacikach, które przejawiają się na zdjęciach z imprez IAB J
aNETa
16 maja 2008 10:46To ja dolacze tutaj link do innej (_takze_ subiektywnej) relacji z imprezy, bo skoro juz mowa o IAB Update to warto to sobie obejrzec z roznych stron ;-) doslownie i w przenosni.
http://bluerank.blogspot.com/2008/05/performance-media-nagradza-bluerank.html
Co do ocen prezentacji...
Kreatywny z Adamusa wychodzi uszami ;-)
To jasne, ze agencja interaktywna zmontowalaby prezentacje multimedialna inaczej, lepiej, bardziej profesjonalnie i uzywajac innych narzedzi niz Power Point, ale w koncu na tym wlasnie zarabiacie co? ;-) A taka agencja SEM, co zajmuje sie na co dzien powazna ("nudna") analityczna robota (a nie rysowaniem czy filmami ;P) moze sobie pozwolic na ppt z podlozonym dzwiekiem, bo nikt jej nie bedzie z tego rozliczal na takiej imprezie... No moze oprocz Opcomu ;))
PS
Co do pozostalych semowek... Jacek Chrusciany jest fajnym sympatycznym prelegentem (choc moze za czesto sie klanial pewnej wyszukiwarce ;-), ale Cube Group mial prezentacje lepiej ulozona, konkretna i z dobrym przekazem do potencjalnych klientow.
Łukasz Matuszewski (profil)
16 maja 2008 13:18To ja może jeszcze w obronie Jakuba Poteraja :)
Prezentacja Momint była może i przydługa, a na pewno zabrakło w niej własnych dokonań firmy, jednak osobiście bardzo mi przypadła do gustu jej oprawa wizualna. Ciekawe zdjęcia i pomysł, spójny z całą wizualizacją firmy.
A Adamowi Dybie gratuluję medialności - świetnie poprowadzona prezentacja. Bogata mimika i gestykulacja Adama zaowocowała sporą ilością ciekawych ujęć. Jak znajdę chwilę to wyszopuję i wstawię na picase (razem z fotami innych prelegentów oczywiście :)
Krzysztof Adamus (profil)
16 maja 2008 13:43Pełna zgoda - początek prelekcji jak i sama oprawa prezentacji były fajne :)
Dawid Szczepaniak (profil)
16 maja 2008 13:57Jak sądzisz ktory z panow predzej dostanie zapytanie ofertowe? Ten, ktory pokazal "ulozoną i konkretna oferte"? Czy ten, ktory wszystkim zapadl w pamieci? :)))
Kuba Poteraj (profil)
16 maja 2008 14:36Na szczęście nie wszyscy tak myślą. Dzięki za wsparcie Łukasz :)
Rzeczywiście prezentacja była przydługa, ale jak tu opowiadać o wideo nie pokazując choćby kilkudziesięciu sekund?
Nie zgodzę się natomiast ze stwierdzeniem, że prezentowane filmy pozbawione były kontekstu. Jeżeli IAB Update to spotkanie marketerów i firm z branży internetowej to zadaniem tej prezentacji było pokazanie obu grupom, co można zrobić w sieci z wykorzystaniem wideo oraz że jest taka młoda firma jak MOMINT, która temat ma przemyślany i aż pali się, żeby zrobić DUŻE rzeczy. Każdy kiedyś zaczynał. Przykłady faktycznie były zagraniczne ponieważ w Polsce na dobrą sprawę trudno je znaleźć.
PS.
Po apdejcie dostałem jedno zapytanie z prośbą o spotkanie :)
Krzysztof Adamus (profil)
16 maja 2008 15:13
Mnie jednak brakowało jakiegoś dłuższego wstępu o roli filmu w danym serwisie i jakiejś opowiastki w trakcie jego trwania. Tym bardziej, że rzutnik był chyba lekko wypalony i słabo było widać co się w filmie dzieje (od razu mówię, że przed prezentacjami wypiłem tyko lampkę wina:).Jasna sprawa. Mam nadzieję, że moja krytyka była konstruktywna i przyczyni się do tego, że kolejne prezentacje będą lepsze.
Rozmawialiśmy o tym, że internetowe realizacje robi się inaczej niż telewizyjne i przydała by się firma z odpowiednim know how. Dlatego trzymam kciuki.
aNETa
16 maja 2008 15:14Aaaa to juz zalezy... czy zapytanie bedzie od kobiety czy mezczyzny ;) a przede wszystkim od tego jaki budzet bedzie wchodzil w gre.
Artur Pszczółkowski (profil)
16 maja 2008 18:36Jak dla mnie to jacek chruściany majac (tak jak wspominal) suchą, semową prezentację, przebił luzem i humorem rozwinięte multimedialnie wystąpienia. nie wdajac sie w nazwy to mysle ze zrobil maly performance.
Adam Dyba - fajny, ciekawy temat i dobre wykonanie, to chyba temat na wiecej czasu antenowego w przyszlosci
Bluerank - ani idea, ani forma do mnie nie dotarła jako do klienta,
"Prezentacje Marcina Hutnika z Cube Group i Artura Banacha z Netsprint były raczej standardowe." - zgadzam sie z tym zdaniem. mysle ze formula spotkania powinna wykluczac credentials. te prezentacje nie mialy dla mnie wartosci poznawczej a to powinien być klucz doboru pod kątem klienta
Nowoczesna firma? wtf? rozumiem, że sponsor ale co chciał powiedziec?
Momint - z ilością filmów jakoś dałbym sobie rade gdybym dostał jakas sciezke nawigacji, strukture doboru materiałow, opis wartosci i roznice poszczegolnych materiałów, etc.
A wyszedł zbiór filmów mniej i bardziej smiesznych - o agencji nie pamietam zbyt wiele.
a teraz powiem ze czepiałem sie i to mocno powyżej jeśli chodzi o niedociągniecia.
generalnie kolejne spotkanie wypadlo fajnie i jestem ciekawy dalszego rozwoju iab w najblizszych działaniach.
na koniec wazna dla mnie kwestia - poruszona przez Krzyśka Adamusa:
- ilu tam było marketerów? z moich obserwacji było sporo grup róznych agencji które networkowały sie w swoim sosie, do tego portale & ecommercy, a na koniec widzialem paru freelancerow i twarzy generlanie kojarzonych z branżą.
dlaczego nie bylo koncernów, korporacji, firm ubezpieczeniowych, banków - które są drugim elementem piaskownicy w jakiej sie znajdujemy.
Jestem ciekawy czy zapowiadany AdEx rzuci także cień na wydatki internetowe w Polsce od strony płatników i zleceniodawców. To byłby dobry początek - zaprosić 20 firm prznaczajaczych najwiecej na internet w Polsce.
happy birthday IAB
pzdr
a.
Artur Pszczółkowski (profil)
16 maja 2008 18:38btw. gdzie sie podziała hostessa w szarym topie?
krok
17 maja 2008 16:05A ty tam pojechales sie czegos dowiedziec czy dupy oglądac?
Artur Pszczółkowski (profil)
17 maja 2008 18:21jedno wyklucza drugie?
Jasminum
18 maja 2008 19:49Performance (dosłownie i w przenośni) był to fakt: orzeźwiający, zabawny i momentami rozbrajająco szczery.
A ile/ilu z Was uważa, że był również wcześniej zaplanowany? :>
Dawid Szczepaniak (profil)
18 maja 2008 22:25No ba, oczywiście, że był :) Kilka rzeczy pewno wyszło spontanicznie, ale daję głowę, że Jacek sobie większość tekstów wcześniej przemyslał.
wino
22 maja 2008 19:14Widze, że dzieki tytanicznej pracy u podstaw Macka już niektóre osoby nabrały trochę ogłady, a pozim kultury osobistej wzrasta! Oby tak dalej! Teraz trzeba popracować nad rękami.
Krzysiek
24 maja 2008 14:05Hahaha.wszyscy tak jechali na macka jak napisal, ze jemu pierwsza czesc sie nie podobala. Okazuje sie, ze kilku osobom, to dobrze zrobilo. W koncu co zlego w tym by kieliszek do wina trzymac w poprawny sposob, nigdy nie wiemy kiedy taka wiedza moze sie przydac. Moze lepiej uniknac wpadki w towarzystwie Klienta, ktory zna sie na kulturze picia wina;) a tak powaznie, to ciekawe co maciek tym razem napisze na swoim blogu
Maciek gontarz
24 maja 2008 14:08@krzysiek. Chyba musze Cie rozczarowac. Dla dobra wszystkich na drugiej czesci sie nie pojawilem;) Wiec na ten temat raczej nie napisze... choc... U never know... Maciek