Interaktywnie.com - coedzienne Žródło inspiracji dla emarketera
Kategorie
- Wszystkie
- Prawo
- Gry
- Software
- Biznes
- Lajfstajl
- Wideo
- Wyszukiwarki
- Wirtualne światy
- Adtech
- Inne
- E-commerce
- Mobile
- E-mail marketing
- Zakup mediów
- Wydarzenia i konferencje
- Raporty i badania
- Ludzie
- Projektowanie interakcji
- Agencje interaktywne
- Social media
- Portale
W sprawie newsów kontaktuj się z Iwoną
E: ib@interaktywnie.com
T: 602 460 272
Google potrzebuje lepszego algorytmu wyszukującego dla MySpace

- dodał: Piotr Fiećko / Interaktywnie.com
Według raportu opracowanego przez Pali Research, Google naraziło siebie i swoich partnerów na spore straty. Wszystkiemu winne są nierelewantne reklamy wyświetlane w ramach współpracy wyszukiwarki z serwisem społecznościowym MySpace.
Richard Greenfield, analityk Pali Research twierdzi, że Google musi opracować nowy algorytm wyszukujący dla MySpace, który będzie lepiej odzwierciedlał nawyki wyszukiwawcze użytkowników serwisów społecznościowych. W przeciwnym wypadku współpraca pomiędzy firmami przestanie mieć jakikolwiek sens.
Według Greenfielda MySpace nie ponosi żadnej winy za zaistniały stan rzeczy. Wręcz przeciwnie, firma podjęła kilka pozytywnych kroków, włączając redesign strony pod kątem efektywnego wyświetlania reklam. Wina za nierelewantne reklamy leży wyłącznie po stronie Google'a i jego algorytmów, niedostosowanych do specyfiki środowiska serwisów społecznościowych.
Niewłaściwe przekazy reklamowe pokazują się w momencie wyszukiwania znajomych po imionach i nazwiskach. Greenfield przytoczył w swoim raporcie kilka przykładów sytuacji, w których reklamy wyświetlane przez system były zupełnie niedostosowane. Na przykład, wynik wyszukiwania dla imienia "Dan" owocował reklamą zestawów do samodzielnego przeprowadzania testów DNA.
Greenfield przewiduje, że Google będzie musiało jak najszybciej dostarczyć lepszy algorytm, by współpraca między serwisami nie zakończyła się wraz z wygaśnięciem umowy.
"Podczas gdy nie jesteśmy do końca pewni jakie reklamy powinny być wyświetlane, gdy użytkownik dokonuje wyszukiwania według imion znajomych, wiemy, że reklamy, które są wyświetlane w tym momencie nie są w stanie wygenerować żadnych klików", powiedział Greenfield. "Najlepiej będzie, jeśli reklamy te odzwierciedlą zainteresowania osoby wyszukującej, lub zainteresowania osób wyszukiwanych", dodał.
Źródło: Mediaweek.com
- dodane do kategorii:
- Adtech
Podobne tematy
Zostaw komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.

Komentarze
Maciej Gałecki (profil)
06 lipca 2008 09:15I to jest najlepszy przykład na to, że wdrożenie efektywnie działającej technologii semantycznej, faktycznie rozumiejącej dany kontekst nie będzie łatwe...
Sebastian Winkiel (profil)
11 lipca 2008 11:26Te systemy nigdy nie zostaną dopracowane gdyż w większości przypadków nie da się 'uchwycić' skrótu myślowego, jakiegoś slangu lub chwilowej mody aby serwowana reklama odzwierciedliła potrzeby internauty. Może kiedyś gdy wszczepią nam jakieś sensory do mózgu będą w stanie określić czy szukając brzoskwini miał internauta na myśli sok owocowy czy coś bardziej rozrywkowego.