Interaktywnie.com - coedzienne Žródło inspiracji dla emarketera
Kategorie
- Wszystkie
- Startupy
- Prawo
- Gry
- Software
- Biznes
- Lajfstajl
- Wideo
- Wyszukiwarki
- Wirtualne światy
- Adtech
- Inne
- E-commerce
- Mobile
- E-mail marketing
- Zakup mediów
- Wydarzenia i konferencje
- Raporty i badania
- Ludzie
- Projektowanie interakcji
- Agencje interaktywne
- Social media
- Portale
W sprawie newsów kontaktuj się z Iwoną
E: ib@interaktywnie.com
T: 602 460 272
Zróbmy sobie tablet

- dodał: Piotr Fiećko / Interaktywnie.com
Michael Arrington z TechCrunch wyszedł dziś z inicjatywą stworzenia ultramobilnego tabletu, który (wreszcie!) zaspokoi potrzeby internautów. Pomysł w okamgnieniu zdobył poklask w sieci. Uda się? Trzymamy kciuki!
"Jestem zmęczony czekaniem", pisze Arrington. "Pragnę prostego w obsłudze tabletu do surfowania w sieci. Niczego w stylu Dell Latitude XT, który kosztuje 2 500 USD. Prostej, cienkiej jak Macbook Air, maszyny działającej na Linuxie, z Firefoxem i Skypem na pokładzie".
Czy jest o co się dąsać? Producenci sprzętu komputerowego z dnia na dzień zasypują nas tysiącami nowych produktów. Superszybkie procesory, dotykowe ekrany, coraz to więcej i więcej pamięci operacyjnej... ale czy w codziennym korzystaniu z internetu jest nam to tak naprawdę potrzebne? 
Według Arringtona wystarczy prosty, lekki tablet z przyciskiem zasilania, wyjściem audio, wbudowaną kamerą, głośnikami i mikrofonem. Do tego WiFi, być może jeden port USB, wbudowana bateria, 512 MB RAMu, 4 GB pamięci dyskowej... Komunikacja z urządzeniem odbywałaby się za pośrednictwem klawiatury wyświetlanej na ekranie dotykowym, podobnie jak w przypadku iPhone'a. Tak skonfigurowany sprzęt powinien działać oczywiście na dedykowanej dystrybucji Linuksa. Parametry te z całą pewnością wpłyną na niski koszt urządzenia, który nie powinien przekroczyć 200 USD.
Inicjatywa wydaje się naprawdę poważna, zwłaszcza, że TechCruch już podjął pewne kroki w celu jej realizacji. Jeśli tablet trafi do produkcji, będzie to stanowiło prawdziwy przełom, przede wszystkim dla mobilnego internetu. Większa przenośność w stosunku do tradycyjnych laptopów, ale i większa matryca w porównaniu do palmtopów, powszechny dostęp dzięki niskiej cenie, otwarty model oprogramowania i integracja z popularnymi usługami sieciowymi jak Skype, YouTube, GoogleDocs, a wszystko to w lekkiej i estetycznej formie naprawdę może zawojować rynek hardware'u. Być może komputer przyszłości charakteryzowała będzie przede wszystkim użyteczność i elastyczność, a nie tylko ilość pamięci operacyjnej, czy szybkość taktowania procesora?
Źródło: Techcrunch.com
- wyświetleń:
- 612
- dodane do kategorii:
- Inne
Więcej na temat
Podobne tematy
Zostaw komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.


Komentarze
Konrad Dobrowolski (profil)
06 sierpnia 2008 12:00Zdecydowanie interesujące, tym bardziej jeśli cena rzeczywiście oscylowałaby wokół 200 a nie 2000 USD.
Przy tak niskiej cenie taki tablet mógłby z łatwością poszerzać grono globalnych internautów, przede wszystkim w krajach rozwijających się.