Interaktywnie.com - coedzienne Žródło inspiracji dla emarketera
Kategorie
- Wszystkie
- Startupy
- Prawo
- Gry
- Software
- Biznes
- Lajfstajl
- Wideo
- Wyszukiwarki
- Wirtualne światy
- Adtech
- Inne
- E-commerce
- Mobile
- E-mail marketing
- Zakup mediów
- Wydarzenia i konferencje
- Raporty i badania
- Ludzie
- Projektowanie interakcji
- Agencje interaktywne
- Social media
- Portale
W sprawie newsów kontaktuj się z Iwoną
E: ib@interaktywnie.com
T: 602 460 272
Chiny nie potrafią wykorzystać reklamowego potencjału drzemiącego w internecie

- dodał: Dominik Szarek / Interaktywnie.com
Mimo ogromnych nakładów finansowych, jakie wydano na działania marketingowe związane z Olimpiadą w Pekinie, Chiny nadal nie są w stanie korzystać z dobrodziejstw Internetu w kontekście reklamy. Ma się to jednak niedługo zmienić.
Nie jest żadną tajemnicą, że ogromne sumy pieniędzy, przeznaczone na reklamę inwestowane były w tym roku w Chinach, co miało związek z Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi odbywającymi się w tym kraju. Nas martwi jednak fakt, iż jedynie 4% tej sumy zostało wydane na reklamę w Internecie. Dla porównania USA przeznaczyło na reklamę interaktywną aż 17%.
Sami Chińczycy zauważają swoje zacofanie w tej płaszczyźnie i już podejmują działania, mające zmienić taki stan rzeczy. Grace Huang, była konsultant w McKinsley, w wywiadzie dla Ogilvy Digital Watch przedstawia swój projekt PinYou, który ma skupić się na problemie targetowania behawioralnego w chińskiej Sieci.
Huang uważa, że Chiny mogą w bardzo szybkim czasie uporać się z problemami z dwóch powodów. "Po pierwsze, możemy uczyć się na przykładzie Stanów Zjednoczonych, które odniosły sukces w tej dziedzinie. Po drugie, Chiny udowodniły, że coraz szybciej i sprawniej radzą sobie z implementacją technik marketingowych".
Największą przeszkodą dla Państwa Środka jest - nie tylko w przypadku targetowania behawioralnego - brak rzetelnego systemu mierzącego ilość kliknięć/odsłon. W tej chwili najczęściej sprzedawane są tam reklamy na zasadzie "cost-per-time", a rzadko CPM (koszt za 1000 odsłon), ponieważ nikt nie jest w stanie do końca wiarygodnie stwierdzić za ile odsłon musi faktycznie zapłacić.
Wielkim problemem jest fakt, iż ani comScore ani azjatycki iResearch nie mierzą aktywności Internautów w kafejkach internetowych. Z tych zaś regularnie korzysta 30-40% spośród 250 milionów chińskich internautów.
Źródło:Silicon Alley insider
- wyświetleń:
- 357
- dodane do kategorii:
- Raporty i badania
Więcej na temat
Podobne tematy
Zostaw komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.



Komentarze