Interaktywnie.com - coedzienne Źródło inspiracji dla emarketera
Bartłomiej Rozbicki
dyrektor kreatywny Ars Thanea
12 lipca 2007
dyrektor kreatywny Ars Thanea
12 lipca 2007

- wywiad przeprowadził:
Krzysztof Adamus / Opcom
Bartek gościł już na łamach interaktywnie.com, miałem okazję przeprowadzić z nim wywiad jakieś pół roku temu. Wtedy pełnił funkcję dyrektora artystycznego w K2. Obecnie pracuje na własne konto współtworząc agencję Ars Thanea.

No właśnie... chyba sporo działo się w Twoim życiu przez to pół roku. Opowiedz nam trochę o kulisach założenia Ars Thanea.
Założenie własnego biznesu nie jest trudne. Wystarczy trochę determinacji, pomysł i ludzie. Bardzo często słyszę od znajomych: „przechodzę na swoje” ale tak naprawdę mało osób realizuje swoje pragnienia. Najłatwiej jest narzekać, ale ciężko zrezygnować ze stałej pracy, płacy i bezpieczeństwa jakie oferuje. Po prostu dojrzałem do tej decyzji, podobnie jak koledzy, z którymi założyliśmy Ars Thanea. Dyskutowaliśmy o tym od jakiegoś czasu i w końcu przyszedł czas podjęcia decyzji.
Wiem, że nie jesteś jedynym właścicielem Ars Thanea. Kto jest twoim wspólnikiem i ile osób pracuje obecnie w agencji?
Na razie pracujemy w niewielkim zespole 4 osób. Na dzień dzisiejszy taki skład jest optymalny, choć na pewno zespół się z czasem rozrośnie.
Nie wiem nawet czy słowo agencja do nas pasuje. Nie mamy typowej struktury agencyjnej. Brakuje u nas np. ludzi obsługujących klientów, sami przejęliśmy te role. Głównie pracujemy na zlecenie dla agencji polskich i zachodnich. Aktualnie firma ma 3 właścicieli. Prócz mnie to Radek Krzepkowski i Paweł Piotrzkowski. Pracuje także z nami Piotrek "Hejz” Jaworowski, który jest ilustratorem/designerem w Ars Thanea.

Od lewej: Piotrek Jaworowski, Bartek Rozbicki, Radek Krzepkowski i Paweł Piotrzkowski
K2 straciło kilku kluczowych pracowników – na pewno był to cios dla tej agencji. W jakim klimacie rozstaliście się z byłym pracodawcą? Poinformowaliście zarząd K2 odpowiednio wcześniej o swoich planach?
Tak, zarząd dowiedział się o naszych decyzjach prawie 4 miesiące wcześniej. Co prawda wszyscy mieliśmy w kontraktach miesięczny termin wypowiedzenia, ale zdajemy sobie sprawę jak ciężko w Polsce rekrutuje się specjalistów w naszej branży. Stąd z naszej strony wyszła propozycja, że zostaniemy jeszcze przez 3 miesiące i zaangażowaliśmy się w poszukiwania ludzi na nasze miejsca. Uczestniczyliśmy w procesie rekrutacji 3 nowych flashdeveloperów i dyrektora kreatywnego.
Czy odejście było ciosem? Na pewno niczym przyjemnym takie rozstania nie są, ale odbyło się raczej pokojowo. Pracowałem w K2 przez 4.5 roku i zostało mi w pamięci wiele dobrych wspomnień z tego okresu. Natomiast wracając do pytania – agencja jest za duża by odejście 3 ludzi mogło zaważyć na rozwoju firmy, choć na pewno to poważna strata personalna.
Jakiej wielkości jest Wasze biuro?
Zajmujemy 3 pomieszczenia w niskim bloczku na starym mieście w Warszawie przy ulicy Miodowej. Świetna okolica, spokój, dobra atmosfera. Przyznam, że trafiliśmy z lokalizacją w dziesiątkę. Wszędzie blisko i stare miasto ma swój klimat.

Jesteście młodą i na razie niedużą agencją (chyba). Czy w związku z tym jesteście konkurencyjni cenowo w stosunku do dużych agencji?
Duże agencje mają rozbudowaną infrastrukturę do obsługi klienta, architekturę informacji, IT itd ,więc normalne jest, że ich koszty są wyższe. My nie produkujemy wielkich portali społecznościowych, które wymagają dużego zaplecza ludzi, więc tym samym nie mamy tak ogromnych kosztów, co za tym idzie nasze ceny są relatywnie niższe (choć nie nazwałbym ich niskimi). Nasze EBITDA na razie nie jest duże ;-)
Kolejne agencje na polskim rynku wyrastają jak grzyby po deszczu. W jaki sposób chcecie się wyróżnić? Jaka jest Wasza strategia rozwoju? Do jakich klientów chcecie docierać?
Nie liczy się ilość tylko jakość ;-) A na poważnie: nie przejmuję się dużą konkurencją. Wszyscy wiemy, że w naszej branży robi się strony za 2 tys. i za 400 tys. Wszystko zależy od tego kto płaci i czego oczekuje. Naszą siłą jest wiedza i doświadczenie, które niezaprzeczalnie mamy. Radek i Paweł są jednymi z najbardziej doświadczonych flashdeveloperów w Polsce, Piotrek to bardzo zdolny ilustrator. Zawsze uważałem, że w firmie najważniejsi są ludzie. Myślę, że będziemy bardzo ostrożnie dobierać współpracowników by w przyszłości stworzyć zespół fachowców. Istnieje w Polsce kilka firm, które wypuszczają produkcje na poziomie światowym, ale niestety (na szczęście dla nas) nie jest ich dużo.
Którego z polskich flashowcow, designerów chciałbyś mieć w przyszłości w swoim teamie?
Najlepszego polskiego flashowca / designera: Grzegorza Niepewnego.
:-D
Twoje zlecenie marzeń?
Długoterminowe przedsięwzięcie gdzie moglibyśmy rozwinąć skrzydła. Na przykład kompleksowa identyfikacja dużej marki "z polotem” – Absolut, Nike.
Jaka jest geneza nazwy Ars Thanea?
Czy możemy przyjąć, że to pierwsza domena, która była wolna?
Tłumaczenie jest zawiłe i nic nie wnosi. Podobnie jak tłumaczenie nazw: K2, Click5, DigitalOne i OS3. Chcieliśmy mieć nazwę bez numerka. Zastanawialiśmy się nad różnymi nazwami, ale w końcu zostaliśmy przy nazwie Ars Thanea, która jest już rozpoznawalną nazwą za granicą, chociażby na serwisach branżowych np. FWA, Ultrashock i wielu innych.

Możesz uchylić rąbka tajemnicy i opowiedzieć o projektach nad którymi obecnie pracujecie?
Pracujemy nad własną stroną, która w planach ma się pojawić przed końcem wakacji. Niedawno zrealizowaliśmy minisajt promocyjny filmu "Things Fall Apart” dla Roba Chiu (The Ronin) i Chrisa Hewitta (Dstrukt). Kończymy redesign i ulepszenie funkcjonalności angielskiego magazynu o muzyce i mamy na tapecie jeden duży projekt, o którym nie mogę na razie nic powiedzieć.
Jak wyobrażasz sobie Ars Thanea za rok?
Stabilnie pracujące studio projektowe. Realizujące projekty na najwyższym poziomie zarówno dla klientów krajowych jak i zagranicznych.
Coraz więcej nowopowstałych polskich agencji wielkościowo i organizacyjnie przypominające Ars Thanea dużą cześć swoich zleceń wykonuje dla zagranicznych klientów. Czy Wy również będzie dążyć do tego, aby waszymi zleceniodawcami byli głównie klienci spoza Polski?
Tak. Docelowo chcemy mieć większą część przychodów ze zleceń wykonywanych dla klientów zagranicznych, ale nie wykluczamy współpracy przy lokalnych projektach, jeśli tylko temat będzie ciekawy.
Pewnie masz obecnie sporo pracy. Czy w tym roku będziesz mógł pozwolić sobie na wakacje?
Być może wyjadę poza miasto z żoną na parę dni ale na pewno nie będzie to 3 tygodniowy wyjazd na Jamajkę.

Urodziłeś się i wychowywałeś w Krakowie, obecnie mieszkasz w Warszawie. Nie tęsknisz czasem za swoim rodzinnym miastem?
Nie tylko urodziłem, ale również studiowałem w Krakowie, więc mam sentyment do tego miasta. Natomiast w czasach gdy kończyłem studia Warszawa oferowała to czego w Krakowie nie było – pracę. Po paru latach życia tutaj odkryłem wiele dobrych stron tego miasta i mogę powiedzieć, że je bardzo lubię.
W ostatnim wywiadzie zapytałem Cię, o co powinienem cię jeszcze zapytać:) Odpowiedziałeś wtedy: "Może - co będę robił za 5 lat. Tylko nie wiem co Ci na nie odpowiedzieć.” Czy dziś potrafiłbyś odpowiedzieć na to pytanie?
Nadal nie znam odpowiedzi, spytaj za 5 lat.
( Cześć, tu Krzepa, chciałbym pozdrowić mojego Kolegę Dyszego! )
Nie mówiłem, że już można pozdrawiać. Ale skoro Krzepa taki rozmowny będę go musiał namówić kiedyś na wywiad ;)
Teraz można pozdrawiać.
- wyświetleń:
- 6510
- dodane do kategorii:
- Agencje interaktywne
Zostaw komentarz
Nie bądź anonimowy. Zarejestruj się! Otrzymasz profil dzięki któremu Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne. Będziesz miał również dostęp do newslettera, ofert pracy, forum dyskusyjnego oraz kontaktu do innych zarejestrowanych osób.


Komentarze
kunta IP: 83.238.42.140
13 lipca 2007 09:30Piękne zdjęcia. Powodzenia chłopaki!!! Z takim składem nie może wam się nie udać! Już mam swojego typa na kosiarkę nagród 2007 ;)
maxton IP: 83.25.240.21
13 lipca 2007 09:41Ładne wizytówki, ładny logosek, krzepa wystąpił w swojej czapeczce! Mogę powoli umierać.
leo IP: 212.76.37.160
13 lipca 2007 10:12dream team...
Grzegorz Kurowski (profil)
13 lipca 2007 10:13Wielkie dzięki za te lata w K2 i powodzenia!
HC (www) IP: 83.17.209.250
13 lipca 2007 10:43:D
Oko (www) IP: 217.17.45.225
13 lipca 2007 10:56Pozdro zaloga:))))
gołąb (www) IP: 83.13.130.122
13 lipca 2007 11:29Nie przypominam sobie żebym podpisywał release na wykorzystanie w materiałach promocyjnych zdjęcia swoich pleców, ucha i laptopa. Nasi prawnicy będą w kontakcie z Waszymi prawnikami.
Bartek Rozbicki IP: 212.76.37.156
13 lipca 2007 12:53To nie ty gołąb, to twój zły brat bliźniak ;-)
Łukasz Dyszy (www) IP: 83.12.68.34
13 lipca 2007 13:45Cześć, tu Dyszy, chciałbym pozdrowić mojego Kolegę Krzepe!
Niepewny IP: 83.25.131.104
13 lipca 2007 14:30gratuluję debiutantom, a sam chciałbym sprostować, programuję tylko w PHP i w web2.0
Elmo IP: 81.99.116.92
13 lipca 2007 22:18Trzeba było sobie zrobić jakąś sesję, a nie dawać zdjęcia z akadamika ;-)
Tomek Michalik (www) IP: 83.19.160.138
14 lipca 2007 11:09To drzewko jakoś marnie wygląda ;) Myślałeś już o sekretarce?! Najlepszego na nowej drodze życia!
RAFi (www) IP: 83.20.17.57
14 lipca 2007 18:31Pokłony panowie.
MIKolas IP: 217.153.99.181
16 lipca 2007 20:07wow magnum i krzepa
drżycie FI i 2adwanced
Dariusz Kieda (profil)
07 wrzesnia 2007 13:30Bartek...
Zapasłeś się coś... na oko 10 kg
Xyster (www) IP: 217.147.240.180
14 wrzesnia 2007 18:35Z fotek wyglada na standardy i klimat rodem z K2. Powodzenia! :-]
daauyi IP: 91.94.18.68
08 pazdziernika 2007 10:26jak tam sterylnie u was. zadnych graffiti, bilarda, dymu z cygar... ;]
Dominik Stec (profil)
08 lutego 2008 02:15po waszych projektach widać że będziecie wielcy :D powodzenia!